Glinka w kosmetykach mineralnych – czy naprawdę jest potrzebna?
Ostatnio otrzymujemy wiele pytań dotyczących zawartości glinki w kosmetykach mineralnych. Wiele Klientek czuje się zdezorientowanych, ponieważ niektórzy producenci przedstawiają dodatek glinki jako zaletę. Warto jednak wiedzieć, jak glinka działa na skórę i czy powinna znajdować się w kosmetykach do makijażu.
Glinki – świetne w maseczkach, niekoniecznie w makijażu
Glinki są doskonałym składnikiem, jeśli stosuje się je jako maseczki. W tej formie:
- absorbują zanieczyszczenia i toksyny,
- dostarczają skórze cennych minerałów,
- oczyszczają i wygładzają cerę.
Jednak glinka pozostawiona na skórze zbyt długo działa silnie wysuszająco. Dlatego maseczkę z glinki należy zmywać od razu po wyschnięciu. Aby przedłużyć jej działanie, warto mieć pod ręką spryskiwacz z wodą i lekko nawilżać powierzchnię, zanim całkowicie wyschnie.
Nigdy nie stosuj także suchej glinki w proszku bezpośrednio na skórę, ponieważ pochłonie całą wilgoć i może wywołać silne przesuszenie.
Dlaczego glinka nie powinna znajdować się w kosmetykach mineralnych?
Dodatek glinki w pudrach lub podkładach mineralnych:
- silnie matuje,
- ale jednocześnie wysusza i osłabia skórę,
- pogarsza stan cery przy regularnym stosowaniu.
Nawet osoby o cerze tłustej zauważą z czasem jej przesuszenie, podrażnienie i zwiększone wydzielanie sebum jako reakcję obronną.
Właśnie dlatego wiele marek świadomie rezygnuje z dodawania glinki do kosmetyków kolorowych.
Dlaczego kosmetyki mineralne Rhea nie zawierają glinki?
W Rhea stawiamy na zdrowie skóry, dlatego nie dodajemy glinek do naszych kosmetyków mineralnych. Nie chcemy, aby Twoja skóra była przesuszona, ściągnięta czy podatna na łuszczenie.
Jedynym wyjątkiem jest puder matujący, który zawiera 2% delikatnej glinki kaolinowej. Ta niewielka ilość:
- skutecznie matuje cerę tłustą,
- ale nie narusza bariery hydrolipidowej,
- nie powoduje przesuszenia.
To bezpieczny kompromis pomiędzy efektem matu a zdrowiem skóry.

