Schowek Twój schowek jest pusty
Twój koszyk jest pusty ...
Strona główna1 » Najpiękniejsze makijaże2 » Konturowanie czy strobing ? Część pierwsza- konturowanie.

Konturowanie czy strobing ? Część pierwsza- konturowanie.

Data dodania: 16-01-2019

- coraz bardziej zaawansowane techniki makijażowe wkraczają do życia codziennego,

- co to jest konturowanie,

- techniki konturowania,

- wykorzystanie w życiu codziennym  konturowania.

Dzięki współczesnym mediom społecznościowym, dla wielu kobiet o wiele ważniejsze stało się to jak wyglądają na zdjęciu niż w lustrze. Wiele z nas przeistacza się w fotografa, modelkę a zarazem makijażystkę w celu zrobienia pięknego zdjęcia i umieszczenia go na Instagramie czy Facebooku. Stąd też coraz większe zainteresowanie specjalistycznym makijażem fotograficznym i wykorzystywanymi przez niego technikami.



 Poniżej przedstawię dwie z nich i wyjaśnię różnice, ale najpierw troszkę o fotografii. Zastanawiałyście się kiedyś dlaczego na zdjęciu wyglądacie inaczej niż w lusterku? Powodów jest kilka. Po pierwsze w lusterku widzicie swoją twarz w lustrzanym odbiciu, a więc lewa strona znajduje się po prawej i odwrotnie. Natomiast na zdjęciu obie strony są na swoich miejscach. To robi znaczną różnicę, ponieważ nasze twarze nie są idealnie symetryczne. Poza tym w lusterku widzimy obraz praktycznie nie zniekształcony (poza tym że jest on dwuwymiarowy, podczas gdy my jesteśmy w rzeczywistości trójwymiarowi). Natomiast aparat fotograficzny znacznie zniekształca obraz. Jeżeli przyjrzysz się soczewkom aparatu, to zobaczysz, że są one wypukłe. To pierwszy powód zniekształcenia. Im bliżej soczewki znajdują się fotografowanego obiektu, tym bardziej obraz jest zniekształcony. Często więc na fotografii mamy powiększone nosy, czoła, podbródki w zależności od tego, która z tych części znajdzie się bliżej obiektywu. Drugim rodzajem zniekształcenia są zniekształcenia kolorów i intensywności światła. Aparat fotograficzny, nawet najlepszy, ma o wiele mniejszą czułość niż ludzkie oko. Jest w stanie zarejestrować mniej barw niż widzimy my oraz mniej odcieni. Często więc na zdjęciu cienie są o wiele ciemniejsze niż w rzeczywistości, światła są o wiele jaśniejsze, a pomiędzy nimi pojawia się ostra granica. Kolejne zniekształcenie pojawia się przy użyciu lamp fotograficznych. Jest to bardzo sztuczne światło. W takim świetle nie oglądamy siebie na co dzień, ponieważ nie występuje ono w naturze. Jest bardzo silne, często o jednolitym kolorze i jednolitej jasności w obszarze zdjęcia. W takim świetle widać bardzo mało cienia, jeżeli w ogóle cień się pojawia. Biorąc to wszystko pod uwagę, fotografia twarzy w świetle lamp wygląda płasko i nienaturalnie. Dlatego aby poprawić zdjęcie stosuje się makijaż symulujący naturalnie występujące cienie i światła.

Tą technikę możemy wykorzystać również w codziennym makijażu. Dodając trochę cieni czy świateł, możemy zmienić lekko kształt twarzy, możemy sprawić, że będzie wyglądała na świeżą, wypoczętą, szczuplejszą, bardziej pełną itd., ale…. ostrożnie ! Na fotografii się nie ruszamy, zdjęcie jest zrobione pod odpowiednim kątem, więc wszystko wygląda naturalnie. W życiu to niekoniecznie musi się sprawdzić.

Konturowanie

Konturowanie najprościej mówiąc, polega na dodaniu do twarzy sztucznych cieni i świateł. Chodzi o to aby przyciemnić miejsca, które chcemy ukryć, wyszczuplić, na które w sposób naturalny powinny padać cienie oraz rozjaśnić miejsca które powinny być uwypuklone. Konturowanie można wykonać dowolnym kosmetykiem ciemniejszym i/lub jaśniejszym od odcienia skóry. W fotografii używa się koloru szarego oraz białego, ponieważ cienie i światła są w tym kolorze. Jednak szare i białe cieniowanie pozostaw tylko na potrzeby fotografii. Dla obiektywu aparatu, takie konturowanie wygląda dobrze, dla ludzkiego oka będzie to zupełnie nienaturalne.

Jeżeli chcesz zastosować konturowanie w swoim makijażu codziennym czy też wieczorowym, użyj do tego kosmetyków o naturalnych kolorach w odcieniach beżu czy brązu. Najłatwiej jest konturować twarz dwoma odcieniami podkładu. Najbezpieczniej oczywiście, jeżeli różnica jasności  pomiędzy nimi to 1 ton. Do konturowania można także użyć w tym celu pudru brązującego lub specjalnie przeznaczonych do tego kosmetyków. Do rozjaśniania doskonale posłuży nam jaśniejszy korektor, jasny cień do powiek czy jasny podkład. Najważniejsze jest aby nie przesadzić, nie zrobić zbyt kontrastowych plam na twarzy, przez co wyglądać będzie ona nienaturalnie i brzydko. Cienie i światła mają być tylko nieznacznie jaśniejsze od reszty twarzy. Obserwator nie powinien świadomie zauważać twojego konturowania, jedynie subtelne różnice kolorów stworzą złudzenie optyczne. Po drugie bardzo ważnie jest by te jaśniejsze i ciemniejsze kontrasty znalazły się w odpowiednich miejscach. Znajomość tych miejsc jest kluczowa aby osiągnąć pożądany cel.

Wyszczuplenie zbyt pełnych policzków:

alt

Uważasz, że jesteś zbyt pyzata ? Pełne policzki można bardzo łatwo skorygować makijażem.
Jeżeli dodasz cień pod kośćmi policzkowymi, policzki będą wyglądały na lekko zapadnięte, a więc smuklejsze. Aby znaleźć odpowiednie miejsce, możesz zrobić „dziubek” z ust i zobaczyć gdzie skóra zapada się do środka- to tam powinien się znaleźć ciemniejszy kolor. Gdy rozcierasz ciemniejszą linię w tym miejscu, zwróć uwagę aby nie opadała za nisko na kości żuchwy. Jeżeli zbyt mocno przyciemnisz żuchwę- będziesz wyglądała jakbyś miała zarost. Oczywiście ciemna linia nie powinna ona podchodzić również zbyt wysoko, ale zawsze bezpieczniej jest rozcierać ją w kierunku ku górze niż do dołu.
Choć w internecie zobaczysz osoby polecające malowanie ciemnej linii aż po kąciki ust, jest to jednak dość ryzykowne. Możesz skończyć z efektem jokera- bardzo szerokich ust. Dlatego najlepiej ciemną linię jest zakończyć ją na linii wyznaczonej przez kącik ust i zewnętrzny kącik oka, czyli mniej więcej w połowie policzka. Trzeba pamiętać by ciemną linię położyć skośnie- wówczas efekt wysmuklenia będzie silniejszy.



Wysmuklenie twarzy:

alt


Jeżeli twoja twarz wydaje Ci się zbyt okrągła, czy szeroka, możesz ją wysmuklić makijażem. W tym przypadku, należy nanieść ciemniejszy kosmetyk delikatnym cieniem na jej boki. Ciemniejszy kolor musi być bardzo dokładnie roztarty i delikatny. Najlepiej jest zrobić szeroki kształt litery "C", zaczynając od czoła a kończąc na policzku. I znów, należy bardzo uważać, aby ciemny kolor nie zszedł nam zbyt nisko na linię żuchwy, ponieważ będzie to wyglądać jak broda.








Skrócenie nosa:
alt




Aby skrócić zbyt długi nos, wystarczy leciutko przyciemnić jego czubek. Tu ryzyko, że będziemy wyglądać śmiesznie, że przesadzimy, jest o wiele niewielkie, ponieważ czubek nosa często w sposób naturalny jest ciemniejszy. On po prostu wystaje z twarzy i szybciej się opala.









Obniżenie czoła / skrócenie twarzy:

alt


Jeżeli czoło wydaje się zbyt szerokie lub twarz zbyt pociągła, łatwo możesz to ukryć przyciemniając lekko linię włosów. Zwróć uwagę aby ciemniejsza linia nie była płaska, tylko położona w kształt delikatnego łuku, imitując naturalny kształt twojego czoła. Końce linii powinny się zwężać zanim znikną pod włosami.










A teraz przechodzimy do rozjaśniania, które również może ukryć pewne nasze defekty:

Wysmuklenie nosa:

alt


Na pewno znajdziesz mnóstwo porad aby na szeroki noś położyć dwa ciemne paski po jego bokach. Szczerze mówiąc jest to działanie dosyć ryzykowne. W ogóle wszelkie ciemne kolory w centrum twarzy, wiążą się z ryzykiem zdeformowania jej kształtu i dziwnego wyglądu. O wiele łatwiej i bez ryzyka wpadki można zadziałać odwrotnie, czyli nanieść jaśniejszą kreskę wzdłuż grzbietu nosa. Przez delikatny kontrast nos wyda się szczuplejszy.








altOdświeżenie wyglądu:

Zdrowy, wypoczęty, świeży wygląd uzyskasz nakładając jasny odcień pod oczy i na górną część policzków, pomiędzy brwiami, pod łukiem brwiowym i w bruzdach  policzkowo- wargowych. Ponieważ większość tych miejsc, to miejsca gdzie tworzą się największe zmarszczki, trzeba użyć kosmetyku, który nie będzie się w nich zbierał. Szczególnie obszar pod oczami jest problematyczny, ponieważ występuje tu nagromadzenie różnych problemów: zmarszczki, opuchlizna, bardzo cienka skóra i sińce. Na takich miejscach świetnie sprawdza się podkład lub korektor mineralny sypki, ponieważ nie obciąża skóry i nie zbiera się w zmarszczkach. Jeżeli cienie pod oczami są wyraźne, lepiej jest zrezygnować z jaśniejszego koloru w tym miejscu. Na silnych cieniach jasne kolory wyglądają szaro, więc lepiej jest użyć kosmetyku w kolorze podkładu. Jeżeli robisz mocny makijaż, np. wieczorowy, możesz nałożyć na cienie najpierw podkład mineralny a na niego kosmetyk rozjaśniający, np. jaśniejszy odcień podkładu czy korektora.





altPełniejsze usta

Przed pomalowaniem ust pomadką nałóż wokół nich jasny korektor, a następnie dokładnie obrysuj pomadką i konturówką. Nałóż też jaśniejszą plamkę nad łuk kupidyna, dzięki temu usta wydadzą się pełniejsze.

Odświeżone spojrzenie

Odświeżone spojrzenie możesz uzyskać za pomocą jasnych plamek nad i pod łukiem brwiowym, oraz rozświetleniu pod oczami.






 

Chomiki czyli obwisłe policzki

Defekt tenalt jest spowodowany opadającymi policzkami, które tworzą nawisy na kości żuchwy. Wydawało by się, że można by nadmiar skóry zamaskować ciemnym kolorem. Niestety ciemniejsze miejsce na linii żuchwy będzie wyglądało jak zarost. O wiele lepiej więc rozjaśnić miejsca, w których nasze „chomiczki” łączą się z brodą. Dzięki rozjaśnieniu tych miejsc, nawisy też będą mniej widoczne.

Wgłębienie na brodzie (i wszędzie indziej)

To samo dotyczy wszelkich wgłębień, nie tylko na brodzie- jasny kolor położony we wgłębieniu sprawi, że będą wyglądały na płytsze.






 

Hmmm, zaraz się okaże, że całą twarz trzeba będzie malować w jasne i ciemne plamy i będziesz wyglądać jak geparcica ;) Jeżeli naprawdę masz taki pomysł na makijaż dzienny, to zrób to dwoma odcieniami podkładu, o różnicy jasności 1 tonu. To zapewni naturalny i świeży wygląd. Jeżeli zaczniesz nakładać warstwowo podkład,potem korektor, kosmetyki do konturowania i puder, żeby wszystko się trzymało, to stworzysz sobie na twarzy solidną maskę. To będzie bardzo źle wyglądało na żywo, choć na zdjęciu może być OK. Również zbyt duże kontrasty między odcieniami są w prawdziwym życiu bardzo niepożądane, choć na zdjęciach mogą wyglądać dobrze.

Na pewno w tej chwili zastanawiasz się czy to w ogóle warto. Oczywiście, wiele zależy od twoich nawyków makijażowych, od tego ile czasu możesz poświęcić na makijaż i jaki masz typ urody. Moim zdaniem te bardzo podstawowe techniki warto poznać i choć w małym zakresie zastosować w makijażu. Mało która twarz jest idealna, a te proste triki, bardzo poprawiają urodę. Zresztą zazwyczaj i tak posiadamy dwa odcienie podkładu, jaśniejszy i ciemniejszy, z uwagi na to że odcień skóry bardzo się różni latem i zimą, więc konturowanie nie wymaga z reguły inwestycji.

 

Komentarze (0)

Przejdź do strony głównej
Oprogramowanie sklepu shopGold.pl